Międzyzdroje

Wielką atrakcją turystyczną Międzyzdrojów jest Promenada Gwiazd z odciśniętymi w mosiądzu dłońmi wybitnych artystów filmu i teatru .Dziś Promenada liczy ponad 100 gwiazdorskich dłoni. Nie lada gratką jest przymierzyć swą dłoń do dłoni Krystyny Jandy, Janusza Gajosa, Beaty Tyszkiewicz, Wiesława Gołasa czy Gustawa Holoubka. O popularności gwiazdy świadczy poniekąd blask jej dłoni - te częściej "przymierzane" są wypolerowane i pięknie błyszczą. W ciągu dziesięciu lat Festiwal Gwiazd stał się imprezą o charakterze międzynarodowym i przerósł infrastrukturę Międzyzdrojów. Od 2006 r. gospodarzem imprezy jest Gdańsk, w którym powstaje nowa - Bursztynowa - Promenada Gwiazd. Spacerując Promenadą Gwiazd warto zajrzeć do jedynego w Polsce Gabinetu Figur Woskowych, w którym obok figur królowej Kleopatry, największego człowieka świata, czy Stalina zobaczyć można uwiecznione w wosku gwiazdy polskiego kina w ich najlepszych filmowych kreacjach - m.in. Beatę Tyszkiewicz w roli Izabeli Łęckiej, Bogusława Lindę przeniesionego niemal żywcem z planu Psów, Krystynę Jandę i Jerzego Radziwiłłowicza w kreacjach z Człowieka z marmuru czy też Daniela Olbrychskiego jako Kmicica.

Gdańsk

Warszawa Gdańskowi czyli "Panienka z okienka"

Gdańską mieszczkę Hedwigę do życia powołała warszawska poetka Jadwiga Łuszczewska (Deotyma), która odwiedziła Gdańsk w 1858 r. Zafascynowana miastem, jego architekturą, historią, kolorytem, właśnie w Gdańsku umieściła akcję napisanej pod koniec XIX w. romansowej powieści Panienka z okienka. Wydarzenia, których tłem był barwnie opisany XVII-wieczny Gdańsk, rozpalały (i chyba nadal rozpalają) wyobraźnię dorastających panienek. W 1964 r. książka doczekała się ekranizacji, a w roli tytułowej wystąpiła wówczas Pola Raksa.

Na pomysł ucieleśnienia fikcyjnej postaci wpadła, zainspirowana powieścią Deotymy, gdańska rzeźbiarka Ewa Topolan. Z okienka u szczytu Wielkiego Domu Ławy, w którym dziś mieści się Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, codziennie, od 6 już lat, 3 minuty po godz. 13.00 wychyla się odziana w XVII-wieczne szaty panienka.  W sezonie turystycznym od 1 czerwca do 15 września panienka ukazuje się dodatkowo w chwilę po godz.15.00 i 17.00, po carillonie z Ratusza Głównego Miasta. Jest ważną atrakcją turystyczną miasta, szczególnie dla dzieci.

Gdańsk

Westerplatte

Jak na miejsce o wyjątkowym znaczeniu w najnowszej historii Polski Westerplatte niestety nie zostało po wojnie odpowiednio zagospodarowane. Wystawiony na jego terenie w 1966 r. monstrualny pomnik. W trakcie "porządkowania" terenu wokół pomnika, jak również rozbudowy nabrzeży portowych, zniszczono większość dobrze zachowanych elementów WST, zatem dzisiaj trudno sobie wyobrazić, jak wyglądało to miejsce we wrześniu 1939 r. Najlepiej zachowanym obiektem bojowym składnicy jest wartownia nr 1 (przeniesiona w 1967 r.), obecnie filia Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, w której prezentowana jest nader skromna i od dawna nieodnawiana wystawa.

Gdańsk

Ulica Mariacka, powstała prawdopodobnie w pierwszej połowie XIV wieku. Jej nazwa na przestrzeni wieków zmieniała się. Była Frauengasse, Niewieścią, Panieńską, a od 1945 roku jest Mariacką. Początkowo ze względu na podmokłe i bagniste tereny, które tu kiedyś znajdowały się, była krótka i nie dobiegała do samej Motławy. Dopiero wybudowanie w XV wieku Bramy Mariackiej ustaliło jej dzisiejszy zasięg.

Obecnie na całej długości ulicy oprócz ciekawych kamienic warto zobaczyć charakterystyczne przedproża, które dodają jej uroku i wpływają na magię tego miejsca. Te ciekawe, zdobione schodki i minitarasy przed wejściami do budynków dowodzą świetności i zamożności gdańskich mieszczan.

Niepowtarzalny klimat tego miejsca, zarówno w poprzednich stuleciach jak i teraz, przyciąga wielu ludzi poszukujących artystycznych doznań. Ulica Mariacka, wielka atrakcja turystyczna miasta, jest chyba najczęściej malowanym, fotografowanym i opisywanym miejscem w Gdańsku.

Gdańsk

Pomorski Wawel

W zachowanych budynkach poklasztornych mieści się obecnie Gdańskie Seminarium Duchowne, natomiast kościół (najdłuższy w Polsce - 107 m!) od 1925 r. jest katedrą diecezji, a od 1992 r. archidiecezji gdańskiej. Dzięki hojnym darowiznom namiestników i książąt pomorskich oraz miejscowych możnych, dla których Oliwa była pomorskim Wawelem, klasztor był przez wieki jedną z najbogatszych instytucji kościelnych na Pomorzu Gdańskim. Wokół dawnego opactwa rozciąga się wspaniały park ze strzyżonymi szpalerami, klombami, altanami, wodospadem, palmiarnią i ogrodem botanicznym. Przez park przepływa Potok Oliwski, który do XIX w. był jednym z najbardziej pracowitych strumieni na terenie Gdańska.

Hel

Fokarium

W marcu 1992 r. Znaleziona przy brzegu zraniona foka której nadano imię Balbina przyczyniła się do powstania w tym miejscu Fokarium , które stało  się atrakcją turystyczną. Składa się ono z budynku dydaktyczno-laboratoryjnego, sali seminaryjnej, dużych basenów z morską wodą oraz małych basenów przeznaczonych dla młodych lub chorych foczek. W muzeum znajduje się także sala podglądu wodnego, w niej przez duże okna można podziwiać baraszkujące pod wodą foki.

Droga Królewska

Od połowy XV w. przez ponad 300 lat Gdańsk był największym i najbogatszym miastem Rzeczpospolitej, nic więc dziwnego, że w jego murach gościli prawie wszyscy polscy królowie, niektórzy nawet po kilka razy (najwięcej Zygmunt III Waza - aż 7 razy).

Każda wizyta królewska miała odpowiednią oprawę ceremonialną, której najważniejszym elementem był uroczysty wjazd monarchy do miasta. Początek Drogi Królewskiej wyznaczała główna brama miejska, którą do połowy XVI w. była Brama Długouliczna (z podwójnym przedbramiem), a od 1588 r. nowa Brama Wyżynna, dzieło wielkiego rzeźbiarza holenderskiego Wilhelma van den Blocka. Dzisiaj zabytkowa Brama Wyżynna nie prezentuje się już tak okazale jak wówczas, kiedy na prawo i lewo od niej ciągnęły się wysokie wały ziemne, poprzedzone szeroką fosą. Długą orszak królewski dochodził do ratusza głównomiejskiego, przed którym oficjalnie witano monarchę i wręczano mu symboliczne klucze do miasta. Warto zwrócić uwagę na okazały herb Gdańska umieszczony w 1768 r. nad wejściem do ratusza, na którym wyjątkowo oba lwy nie są zwrócone ku sobie, ale właśnie ku zabytkowej bramie, którą wkraczali do miasta królowie

Obecnie w ratuszu mieści się Muzeum Historii Miasta Gdańska. Ciekawym miejscem jest jedno z najwspanialszych gdańskich wnętrz, pieczołowicie odbudowane po wojnie z zachowanych fragmentów - tzw. Sala Czerwona. Za ratuszem ul. Długa w przechodzi w Długi Targ, który, jak sama nazwa wskazuje, pełnił w mieście rolę głównego rynku, łączącego się bezpośrednio z nabrzeżem portowym wzdłuż Motławy. Atrakcją turystyczną tego placu jest oczywiście słynna fontanna Neptuna, której kamienną konchę wyrzeźbił na początku XVII w. Abraham van den Block, brat malarza Izaaka, a figurę odlał w brązie przedstawiciel najsłynniejszego rodu gdańskich ludwisarzy - Gert Benning II. Na kracie wokół fontanny mamy kolejny dowód nieco ostentacyjnej gdańskiej polonofilii: na dwóch z czterech bram prowadzących do środka umieszczone są złote polskie orły.

Gdańsk

Dwór Artusa

Gotycki Dwór Artusa, niezwykle cenny zabytek Gdańska, powstał w XIV w., a obecna manierystyczna fasada jest dziełem niezrównanego Abrahama van den Blocke. Zdobią ja posągi bóstw i bohaterów, w portalu widać medaliony Zygmunta III Wazy i jego syna Władysława. W gotyckiej Sali, obok XVII- i XVIII- wiecznych dzieł sztuki i kolekcji najstarszych w Polsce modeli okrętów, stoi renesansowy "król pieców" - największy w Europie, 11-metrowy, zbudowany przez holenderskiego zduna Georga Stelznera.

Żuraw – średniowieczny dźwig portowy

Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli nie tylko Gdańska, ale i Polski. Widnieje na wielu pocztówkach i wakacyjnych zdjęciach. Stojący nad Motławą Żuraw jest największym dźwigiem portowym średniowiecznej Europy. Pierwsze wzmianki o nim sięgają około roku 1367. Spłonął w 1442 roku, szybko jednak został odbudowany - prace zakończone zostały w 1444 roku. W wyniku działań wojennych dźwig ponownie zniszczył pożar w 1945 roku. Kiedy odtworzono kształt Żurawia, przekazany został w ręce Centralnego Muzeum Morskiego i takim oglądamy go dzisiaj. Dźwig pełnił dwie funkcje - służył do stawiania masztów i przeładunku towarów, a jednocześnie był bramą miejską. Żuraw udostępniony jest zwiedzającym. Często organizowane są w nim wystawy nawiązujące do życia Portu Gdańskiego.

Hel

Muzeum Rybołówstwa z przesłaniem z przeszłości

Jeśli dotrzecie już Państwo na sam cypel mierzei Helskiej, błędem byłoby nie odwiedzić Muzeum Rybołówstwa mieszczącego się w dawnym kościele św. św. Piotra i Pawła. Budynek kościoła pochodzi z XV w. i jest najstarszym helskim zabytkiem. Gotycki kościół wznieśli wierni parafii katolickiej, ale od 1525 r. w związku z przejściem na protestantyzm większości mieszkańców służył on Gminie Ewangelickiej aż do 1945 r. Po wojnie w jego wnętrzach przez jakiś czas mieścił się magazyn przedsiębiorstwa połowowego. Planowano nawet rozbiórkę kościoła. Szczęśliwie Gdański Konserwator Zabytków wpadł na pomysł, by w jego wnętrzu urządzić muzeum. Zabytek ocalał, a jego charakterystyczna sylwetka nadal jest wizytówką Helu.

W domu Uphagena

W mieście, które przestało istnieć w 1945 r. i jak feniks z popiołów odrodziło się w Polsce Ludowej, nie było miejsca na wielkie domy bogatych patrycjuszy, w których na trzech czy czterech piętrach w kilkunastu pokojach mieszkała tylko jedna rodzina. Gdańsk powojenny jest niestety tylko efektowną atrapą, w której za pięknymi fasadami kryje się socjalistyczne osiedle robotnicze, chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, że wiele domów już w XIX w. zostało przebudowanych na kamienice czynszowe.

Jeśli zatem chcemy zobaczyć, jak mieszkał bogaty gdański kupiec w czasach I Rzeczpospolitej, to musimy udać się do niezwykle ciekawego miejsca jakim jest Domu Uphagena przy ul. Długiej 12 - jedynej gdańskiej kamienicy, która została odbudowana prawie w takim samym kształcie, jak wyglądała przed ponad 200 laty. Jan Uphagen kupił ten dom w 1775 r. i kazał go przebudować i urządzić w duchu klasycyzującego rokoka. Zanim zmarł bezpotomnie w 1802 r., pozostawił testament, w którym ustanowił specjalną fundację w celu zachowania domu w niezmienionym stanie.

Brama Wyżynna

Budowla wzniesiona została w 1588 r. według projektu Willema van den Blocka - architekta i rzeźbiarza pochodzenia flamandzkiego. Do niedawna błędnie uważano, że twórcą bramy był niemiecki architekt Hans Kramer, który istotnie wybudował tu bramę, lecz tylko wewnętrzną, po której nie ma już śladu.